Taki papier fakturowany można kupić na arkusze w sklepach dla plastyków, albo w dobrych sklepach papierniczych. To na zdjęciach to oczywiście gotowiec :)
Ola: prawie całkowite przeciwieństwo twoich spokojnych pasteli, prawda? U mnie też to się trochę zmieni, ale walentynkowym serduszkom pozostanę wierna każdego roku :)
Do zostawienia komentarza zachęcił mnie Twój opis: "Ciągle z czymś nie nadążam i stale mam wrażenie, że życie przecieka mi przez palce". Poczułam się, jakbym czytała o sobie. Chyba mamy ze sobą coś wspólnego :D Pozdrawiam i życzę słonecznego dnia.
@Moniqee: sam fakt, że rozmawiamy o tym 7 marca pod moim walentynkowym wpisem potwierdza tylko to moje stwierdzenie o "nie nadążaniu" :) Nawet jeśli nie jestem systematycznym blogerem, to przynajmniej dzięki blogowi mam świadomość, że nie jestem osamotniona w takim odczuwaniu :) Zaglądaj do mnie częściej! Pozdrawiam!
8 komentarze:
Ich liebe Dich! :D
@Monique: :)) no wiesz... człowiek się uczy całe życie i całe życie dostosowuje się do zmieniających się okoliczności :)))
A jak sie fajnie wpasowały te kubeczki w serduszka :) No i sam pomysł na pudełeczko jest super. A gdzie dostałaś taki wyciskany papier?
Taki papier fakturowany można kupić na arkusze w sklepach dla plastyków, albo w dobrych sklepach papierniczych. To na zdjęciach to oczywiście gotowiec :)
Ale energetycznie i serduszkowo:)
pozdrawiam!
Ola: prawie całkowite przeciwieństwo twoich spokojnych pasteli, prawda? U mnie też to się trochę zmieni, ale walentynkowym serduszkom pozostanę wierna każdego roku :)
Do zostawienia komentarza zachęcił mnie Twój opis: "Ciągle z czymś nie nadążam i stale mam wrażenie, że życie przecieka mi przez palce". Poczułam się, jakbym czytała o sobie. Chyba mamy ze sobą coś wspólnego :D Pozdrawiam i życzę słonecznego dnia.
@Moniqee: sam fakt, że rozmawiamy o tym 7 marca pod moim walentynkowym wpisem potwierdza tylko to moje stwierdzenie o "nie nadążaniu" :) Nawet jeśli nie jestem systematycznym blogerem, to przynajmniej dzięki blogowi mam świadomość, że nie jestem osamotniona w takim odczuwaniu :) Zaglądaj do mnie częściej! Pozdrawiam!
Prześlij komentarz